
Ursus C-45 w wersji leśnej
Ciągnik Ursus C-45 oprócz
rolnictwa odegrał ważną rolę także w gospodarce leśnej. Ciągniki używane w
leśnictwie były specjalnie wyposażane. Mury Ursusa opuszczały fabryczne wersje
leśne wyposażone w wciągarkę mechaniczną typ C-45 wraz z siatką zabezpieczającą
kierowcę. Ponadto wyposażone były w błotniki oraz kabinę brezentową. Wiele
ciągników miało także na szczycie kabiny zamontowaną lampę w kształcie
pomarańczowego trójkąta. Taki dodatkowy sygnalizator występował w szczególności
w ciągnikach biorących udział w transporcie dłużycy.
Wciągarka typ C-45 (rys.1) przeznaczona była do:
a) zrywki drewna dłużycowego o ciężarze średnio do 2 t. z odległości 80 m,
b) załadunku drewna dłużycowego na przyczepy kłonicowe przy pomocy jednej liny i
stałych krążków zamocowanych na kłonicach (dłużycę o ciężarze do 2 t. ładowane
na przyczepę z odległości do 25 m, na wysokość od 1,2 do 3 m, wtacza się po
legarach przy kącie nachylenia 30 stopni),
c) holowania przyczepy o łącznym ciężarze do 12 t po gruncie twardym.

Rys. 1
Charakterystyka techniczna
wciągarki C-45:
Typ wciągarki - jednobębnowa, pozioma
Charakterystyka bębna:
średnica bębna - 191 mm
średnica obrzeży - 370 mm
długość bębna - 400 mm
Charakterystyka liny:
średnica liny - 12 (względnie 13) mm
długość liny - 82 m
ciężar liny - 46 (50) kg
Szybkość nawijania liny
na pierwszych zwojach - 0,25 m/sek
na ostatnich zwojach - 0,33 m/sek
średnia szybkość - 0,29 m/sek
Napęd wciągarki - przekaźnikiem mocy od silnika ciągnika
Ciężar wciągarki - ok. 470 kg
Wymiary gabarytowe:
szerokość - 906 mm
wysokość - 1855 mm
długość - 1360 mm
Mechanizm napędowy składa się z przekładni ślimakowej obudowanej, redukującej
obroty wałka przekaźnikowego ciągnika, bębna, sprzęgła kłowego oraz liny z
hakiem. Przekładnia ślimakowa o stosunku zębów 1:23 redukuje obroty wałka
przekaźnikowego ciągnika.
Ciągniki Ursus C-45 (oraz
późniejsze C-451) były obecne w lasach jeszcze przez wiele lat. Wielu
pracowników leśnych wspomina je jako niezniszczalne ciągniki. Było w tym dużo
prawdy - ciągniki te były odporne na ciężkie warunki pracy, ciągłe przeciążanie
konstrukcji. Do najczęstszych usterek należało m.in. rozerwanie opony o
wystające z ziemi pnie. Były to jednak awarie wynikające z nieumiejętnego obchodzenia się z
ciągnikiem przez traktorzystę. Z biegiem czasu zaczęto wprowadzać do pracy w
lasach ciągniki czechosłowackie Zetor 50 Super - jednak te ciągniki okazały się
zbyt delikatne. Bo kilku dniach pracy miały zniszczoną maskę, oberwane
reflektory i wiele innych uszkodzeń. O wiele lepiej sprawowały się w
transporcie. Dlatego ciągnik Ursus C-45 był użytkowany przez tyle lat w
leśnictwie. Jedyną jego wadą była uciążliwa obsługa. Trzeba było także
przestrzegać stosowania specjalnych iskrochronów w rurze wydechowej ciągnika -
gdyż często wyrzucane podczas pracy snopy iskier powodowały pożary.
Dziś niestety nie można często zobaczyć ciągnika Ursus z oryginalnym
wyposażeniem leśnym. Kto wie - może pewnego razu na Festiwalu w Wilkowicach
będziemy mogli zobaczyć taki ciągnik...
Paweł Rychter